
Jake Clennell, Indie&USA 2018 (dokument)
Już trwa 17. Millennium Docs Against Gravity | ONLINE (19.09 – 4.10). Wszystko można sprawdzić naocznie. My rekomendujemy najlepsze z tego, co już znamy.
Dziś coś o medytacji i o ruchu, o harmonii ciała, ducha i umysłu. Nie wiem, czy wolicie Iyengara czy Pattabi Joisa (Ashtanga), hatha yogę czy jogę kundalini. Czy w ogóle nic z tych doświadczeń… Maja rekomenduje dokument, w którym biografia jogina splata się z doświadczeniem tych, którzy weszli na drogę ucznia.
IYENGAR – CZŁOWIEK, JOGA I DROGA UCZNIA
Rekomenduje: Maja Mowlik
INDIE OKIEM JOGINA
Obejrzałam wiele z tegorocznej oferty Millenium Docs Agains Gravity. Film, który na pewno nie minął we mnie wraz z seansem to dokument o joginie: „Iyengar: człowiek, joga i droga ucznia”. Opowiada historię życia B.K.S. Iyengara, jednego z najbardziej docenianych guru jogi na świecie, twórcy szczególnej odmiany hatha jogi, od jego nazwiska zwanej jogą Iyengera. Jest to nie tyle portret jego życia, ile świata, w którym przyszło mu żyć, świata, który on sam zmieniał, popularyzując jogę na różnych kontynentach.
Oglądałam ten film jak reporterską wyprawę do samego środka wielkiej cywilizacji indyjskiej – na pierwszy rzut oka tak diametralnie innej niż nasza. Poznajemy ludzi różnych wyznań, o różnych pozycjach społecznych, doświadczeniach, którym nauka Iyengara i regularna praktyka stworzonej przez niego metody jogi pomogła przejść przez życiowe problemy oraz zainspirowała do pomocy innym.
Zapamiętałam pewnego katolickiego księdza, założyciela ośrodka leczenia uzależnień, gdzie terapia duchowo-psychologiczna zostaje wzbogacona o codzienną praktykę asan i detoksykację ciała przez rozciąganie. Do ośrodka trafił m.in. mężczyzna, który pod wpływem alkoholu w ataku gniewu zadźgał człowieka nożem. Jego dramatyczna historia potwierdza jednak możliwość wewnętrznej przemiany, zwrócenie się ku czynieniu dobra, a dzięki jodze, także leczenia własnej traumy. Film skłania nas bowiem do refleksji nad wymierzaniem sprawiedliwości, osądzaniem za popełnione czyny. Jaką rolę tu gra alkohol? Czym jest kara a czym sprawiedliwość? Czy skrucha oraz wewnętrzna przemiana coś znaczą? To jest pewne, że nie znamy w pełni samych siebie, a musimy ponosić konsekwencje za podjęte działania, choćby były one uniesieniami naszego id.
Poznajemy również historię kobiety, której joga pomogła radzić sobie z serią traumatycznych doświadczeń. Założyła szkołę dla osieroconych, muzułmańskich dziewcząt z Bombaju (córki wyznawców tej religii mają w Indiach na ogół zerowe szanse na edukację), ratując dzieci z marginesu społecznego, środowiska slumsów przed okrutnym losem. „Joga bardzo pomogła mi w życiu, dlatego chcę się nią z nimi podzielić, żeby miały coś, czego będą mogły się trzymać” – mówi. Stworzyła bowiem szkołę, dając dziewczynkom dach nad głową, szansę na lepsze życie oraz wykształcenie. Uczy je praktyki jogi będącej rodzajem terapii, mającej pomóc im w przezwyciężaniu wewnętrznych trudności.
Film składa się z wielu wypowiedzi samego Iyengara, jego bliskich i licznych materiałów archiwalnych obrazujących fenomen jego osobowości i nauki. Stworzony przez niego system jogi pomaga ludziom na całym świecie także jako element rehabilitacji przy różnych schorzeniach. Wymiar duchowy praktyki, wyrastający z tradycji hinduistycznej, nie stanowi przeszkody dla wyznawców różnych religii, a wręcz – jak wypowiadają się bohaterowie filmu – pomaga im w rozwoju własnej religijności. Humorystycznie podsumowuje to sam Iyengar w rozmowie z księdzem: „Boga nie można zobaczyć. Jego można poczuć. To tak jak z plecami: nie możemy ich zobaczyć, ale wiemy, że istnieją, gdyż podczas ćwiczeń można je poczuć”.
Warto zobaczyć „Iyengara – człowieka, jogę i drogę ucznia”. Dla tych, którzy już znają osobowość tego jogina, to oczywiste. Ale ciekawa jest też perspektywa, z jakiej patrzymy na Indie. Seans trwa niespełna dwie godziny i balansuje nastrojami: zaskakuje, bywa smutny i przygnębiający, ale też dowcipny i lekki. Słowem – warto.

