OSTATNI POJEDYNEK

Ostatni pojedynek () – reż. Ridley Scott, USA 2021

Coś na niedzielę (i nie tylko). Coś dla miłośników Ridleya Scotta, Adama Drivera, Matta Damona (czyli dla bardzo wielu). Coś dla zainteresowanych tym, jak na średniowieczny świat mogły patrzeć ówczesne kobiety (albo kobiety współczesne reprezentowane przez Jodie Comer).

Rekomenduje: Marcin Łukomski

OSTATNI POJEDYNEK

Opowieść o ostatnim pojedynku sądowym w historii Francji przyciągnie pewnie tych, którzy spodziewają się po niej żywego, wypełnionego akcją kina rozrywkowego – oczekiwania mogą okazać się złudne. Ridley Scott wykorzystuje tytułowe wydarzenie jako przynętę, by skusić widza do obejrzenia ponad ponaddwugodzinnego dramatu historycznego biorącego na warsztat wątpliwą średniowieczną moralność.

„Ostatni pojedynek” podzielony jest na trzy części – każda z nich ukazuje te same wydarzenia z perspektywy innego bohatera, zapoznaje nas z ich własną wersją prawdy. Kolejne części nie zmieniają zbytnio naszego dotychczasowego osądu postaci, a raczej pozwalają ukazać pełniejszy obraz konfliktu oraz oferują szersze spojrzenie na realia średniowiecznego życia. Film porusza tematy społecznych hierarchii, dworskich obyczajów i kobiecej autonomii za sprawą świetnego aktorskiego trio.

Matt Damon i Adam Driver z łatwością odnajdują się w rolach dawnych przyjaciół złączonych w śmiertelnym konflikcie, lecz prawdziwą gwiazdą filmu okazuje się Jodie Comer, do której należy trzecie, finalne spojrzenie na opowiadaną historię. Brytyjska aktorka, która wcześniej zyskała uznanie za tytułową rolę w serialu „Obsesja Eve”, pokazuje tu swoje umiejętności aktorskie, prowadząc postać Marguerite z cichym, lecz niezaprzeczalnym czarem, który nie pozwala oderwać od niej wzroku, gdy tylko pojawia się na ekranie.

Co prawda film potrafi okazjonalnie zarzucić bolesnym banałem, a niektórych widzów znuży kilkukrotne powtarzanie scen różniących się jedynie drobnymi szczegółami, lecz te wady z naddatkiem wynagradza scena pojedynku, która stanowi godne zwieńczenie opowieści. To ten rodzaj filmowej materii, w której Ridley Scott zdecydowanie czuje się najbardziej naturalnie. Reżyser we wcześniejszych projektach, takich jak „Obcy” i „Gladiator” udowodnił swój talent do budowania pełnych napięcia i zapadających w pamięć sekwencji akcji – pojedynek dorównuje im jakością, przyjmując natomiast bardziej naturalistyczny i brutalny styl. Scott w pełni wykorzystuje każdą sekundę, by stworzyć jedną z najbardziej ekscytujących scen ostatnich lat. „Ostatni pojedynek” dzięki średniowiecznej oprawie i ciekawej strukturze wprowadza odrobinę świeżości do filmografii reżysera, pozwalając mu przy tym wykorzystać swoje sprawdzone, opanowane do perfekcji triki. Ridley Scott po raz kolejny udowadnia, że jest twórcą wszechstronnym i wiecznie rozwijającym się, a na jego przyszłe produkcje warto czekać z niecierpliwością.

Matt Damon (jako Jean de Carrouges)
Adam Driver (jako Jacques Le Gris)
Jodie Comer (jako Marguerite de Carrouges)

Dodaj komentarz