76. MFF w WENECJI

28 sierpnia – 8 września 2019


Nasz korespondent nie dotarł do Wenecji. Cóż, bywa. Ale bacznie śledził, co na ekranie błyszczy. Śledził ceremonię i komentarze, wywiady i recenzje, których – skromnie – nie będzie tu powielać.
Wyznaje, że tęskni ogromnie. Wypatruje zapowiedzi. I już by kupił bilet, gdyby mógł. Większość nagrodzonych tytułów nie ma jeszcze wyznaczonych dat polskich premier, ale mamy nadzieję, że nie będzie to czas odległy.

Zaczynamy od newsa, że NIE nagrodzono jednak „MARRIAGE STORY” („Historii małżeńskiej”) Noaha Baumbacha, ale i tak jest ona na szczycie wyczekiwanej listy. Adam Driver & Scarlett Johansson!

Złote Lwy wygrał w cuglach „JOKER” Todda Phillipsa. Będziemy więc gościć w Gotham City i trochę się bać śmiechu Arthura Flecka (Joaquin Phoenix). I dopóki oczy nie sprawdzą – niedowierzać, że można przebić kreację Heatha Ledgera. Reżyser zapytany, czym jego Joker różni się od innych Jokerów, odpowiedział: „Naszemu Jokerowi nie zależy na tym, by świat płonął. Ma zupełnie inny cel. (…) To gość, który szuka swej tożsamości. Myślę, że mylnie został wzięty za symbol. Tak naprawdę szukał uznania. Nasz film to opowieść o braku empatii, który widzieliśmy na świecie, w trakcie prac nad scenariuszem”.

Srebrny Lew to triumf Romana Polańskiego, który sięgnął do sprawy Dreyfusa (niesłusznie posądzonego o szpiegostwo) i ponoć rozegrał ją, jakby nie tylko u schyłku XIX wieku się działa, ale mówiła coś o dzisiejszych fałszywych pomówieniach i niewygodzie dochodzenia prawdy. Recenzje były niegorące, ale triumf jest faktem – „OFICER I SZPIEG”.

Reżyser tegorocznej Wenecji to Roy Andersson („O NIESKOŃCZONOŚCI”) – wybór iście nowohoryzontowy. 🙂 Super! Filmu nie znamy, ale oczekujemy onirycznie serwowanych absurdów codzienności (podanych epizodycznie).

Puchar Volpi trafił do aktorki (Ariane Ascaride za rolę w „Gloria Mundi”) i do aktora (Luca Marinelli, czyli tytułowego „Martina Edena”).

Jury spodobał się scenariusz autorskiej animacji (Yonan): „No.7 CHERRY LANE”. Będzie to wyprawa do Hongkongu lat 60.

Jesteśmy bardzo ciekawi filmu, który wzruszał widzów i krytyków (dość zgodnie), i który wywinął się pułapkom opowieści o ciężko chorej nastolatce, próbującej wykorzystać czas, jaki jej pozostał. Podobno wyszło świetnie. Chcemy sprawdzić! Mowa o: „BABY TEETH” (Nagroda Mastroianniego dla najlepszego młodego aktora – Tobby`ego Wallace`a).

Joker – reż. Todd Phillips, USA 2019
Oficer i szpieg – reż. Roman Polański, Francja 2019

Dodaj komentarz